Maciej Smycz chcąc tchnąć nowego ducha w folk, jak robili to muzycy grający w
kafejkach nowojorskiego Greenwich Village w latach 60., rusza w trasę z utworami Dylana
i nie tylko.
Poczujecie się jak w podmłokej piwnicy nowojorskiego Gaslight albo jak na równinie
rozpostartej aż po horyzont. Od utworów morza przez poezje wielkomiejskiego zgiełku do
gór, Maciej Smycz zagra utwory z okolicy folk-bluesa w konfiguracji singer-songwriter. A
jako że uważa, że potrzebujemy Dylana bardziej niż wcześniej, głównie będą to utwory
chłopaka z małej mieściny w Minnesocie.
Znany z takich projektów jak Blue Willmingtons, czy duetu z Henry No Hurry – Willem
Vardo – Maciej Smycz wydał łącznie 5 albumów. Od zawsze zafascynowany stylami
wyrosłymi na zachodniej ziemii, określanymi zbiorczo jako „amerykański folk”, nawiązywał
do nich, opowiadając historie z tamtych terenów dźwiękiem i słowem. Od niedawna nie
stroni także od elektroniki – impresjonistyczny album „Light of the Dusk” zrodzony został
z improwizacji na różnego typu instrumentach klawiszowych, tworzących ambientowe
pejzaże. Płyta „Soundtrack to your life” to z kolei zapis improwizowanych sesji opartych
na niekończących się loopach gitarowych, transowych, post-rockowych, prawie
filmowych.
tax free/wstęp wolny
po koncercie – „zbiórka do kapelusza”
