Koncerty przeciw dziaderstwu – Paweł #40
pawarotaradio.pl | Wsparcie radia Pawarota: https://pomagam.pl/yhtrrg https://patronite.pl/pawarota
Grafiki do audycji użycza: www.facebook.com/michalgatarekart
Shtëpi – Holy Smokes
Shtëpi – Leather
Shtëpi – Slaughterhouse Motion
Lunch – Luggage Case
Lunch – Freedom of Choice
Lunch – Fridge Magnet
Animal Shithouse – Downing A Red Stripe And Punching An Old Lady Called Penny
Animal Shithouse – Enemy
Thieves – Spunk/ Get Drunk
NIHILIST – Anxiety Generation
SPILT – Allo Sound
P≡B – DGFPP
earth logoff – forest fairy
earth logoff – tina
Black Beach – Laugh Riot
Black Beach – Traffic Jam
Black Beach – Bear Witness
MOUNTAIN MAN – Give Me A Home
MOUNTAIN MAN – Peace At Last
BEDTIMEMAGIC – Keep Dreaming
BEDTIMEMAGIC – Turn Down Service
different day – Fired!
different day – A Haze
Great Falls – Dragged Home Alive
Great Falls – Trap Feeding
Acme – Chleb
Andras Upor – Let the Song Work on You
Andras Upor – Angry Song
Wydarzenie New Cross Inn
1 i 6
Wydarzenie Postój – oddolne centrum społeczno
EARTH LOGOFF muzycznie wywodzi się z noise rocka, ale obecnie odszedł dość daleko od tego. RBRT (były basista m.in. Gentle Veincut, Antihairball) współpracuje teraz z samodzielnie zaprogramowanym samplerem/kontrolerem, który wytwarza ogromne spektrum dźwięków. Brutalnie hałaśliwe syntezatorowe pady przechodzą w dziwne wzory disco lub 8-bitowe dźwięki. Wszystko to często jest ułożone polifonicznie i dziwnie. Sanaa (była perkusistka m.in. Tolshog, Kellerschlaeger, Antihairball) gra na porywającym zestawie perkusyjnym – czasem raczej technocydalnie minimalistycznym, czasem metalowym z figurami kontrabasu i niezbędną brutalnością. Razem tworzy to wściekłą mieszankę monster rocka, dziwnego popu, gabbanoise i fundustrialu.
PΞB to duet mieszkający w Berlinie. Podstępne bębny w tanecznych pętlach. Rap bez języka częściowo krzyczał. Pejzaże dźwiękowe z ostrego hałasu pocięte na kawałki. Ugotowane pod wysokim ciśnieniem, ostudzone, gotowe do podania.
3 i4
New Bedford – miasto w Stanach Zjednoczonych, w stanie Massachusetts, nad zatoką Buzzards (Ocean Atlantycki). Od początku do połowy XIX wieku miasto było znanym centrum wielorybnictwa. Ze względu na bogactwo pozyskiwanego w nim tranu było nazywane „najbogatszym miastem świata”
https://www.facebook.com/dNBBurgers/photos
1,2,
duet – BEDTIMEMAGIC Boston, Massachusetts
2,3
3 i 5
Grali w tym samym miejscu 7 października / są z Seattle, Washington
1
Album „Walls Have Ears” Sonic Youth, pobrany z trzech koncertów w Wielkiej Brytanii w 1985 roku, w przejściowym i transcendentnym okresie w historii zespołu, ukazał się jako dwupłytowy album Sonic Youth z 1986 roku, a nie tylko album koncertowy, ale pomysłowy gobelin pełen eksperymentów z piosenkami na żywo, ciągi taśm pomiędzy utworami, ciemność, humor i dźwięk na poziomie elementów strony B „Master Dik”, który ukaże się później. Z odrobiną złożoności sytuacji samego wydania. Usunięty tak szybko, jak się pojawił, teraz po raz pierwszy został oficjalnie wydany pod patronatem zespołu. Występy w 1985 roku były drugim występem zespołu na brytyjskiej ziemi, zdobywając nową sławę w prasie po debiucie w Londynie w 1983 roku jako support SPK i Danielle Dax. Ten konkretny koncert, choć był wprawdzie wymagający technicznie i wymagał dużej ilości przestrzeni dla zespołu, niemniej jednak zadziwił obecnych na nim skrybów. Ta anarchiczna scenografia rzuciła nowojorczyków w nieco egzotyczne światło, a Brytyjczycy zostali teraz wchłonięci przez mity o powstającym amerykańskim niezależnym podziemiu, grającym na gitarach; zespół artystyczno-punkowy z Nowego Jorku, zachowujący swobodny styl i koszulki z Brucem Springsteenem, Madonną i Princem, oprócz powalającego występu na scenie, zrobił też niezłą kopię. Dla Brytyjczyków Sonic Youth reprezentował zupełnie nowy kierunek, odbiegający od zwyczajowych 4AD/Rough Trade/Some Bizarre na scenie i został przyjęty. Po przeważnie uśpionym roku 1984 zespół rozpoczął nową ewolucję poprzez „Bad Moon Rising” i znalazł swój dom w Homestead. W Wielkiej Brytanii SY znalazło dziurkę od klucza do wszechstronnego (nawet z niezależnego punktu widzenia) biznesu muzycznego za pośrednictwem Paula Smitha, którego zachwyciła kaseta przekazana mu przez Lydię Lunch. Jako promotor i łącznik z wytwórniami, który nawiązał wiele lokalnych kontaktów, pracując dla takich jak EMI i wytwórnia Doublevision należąca do Cabaret Voltaire, Smith ostatecznie założył własną wytwórnię Blast First, aby zająć się „Bad Moon Rising” i ewangelizować zespół wraz z P.T. Zapał w stylu Barnuma, który w końcu stał się silnym portalem dla brytyjskiego podziemia dla innych amerykańskich podziemi (Big Black, Butthole Surfers, Dinosaur Jr.). Blast First nadal działał jako zagraniczny wysłannik dyplomatyczny Sonic Youth przez lata SST, a także wydawał poza USA klasyczny album Daydream Nation z 1988 roku. Ale zgodnie z Barnumem, Smith wkroczył w sferę twórczą zespołu jako swego rodzaju de facto menadżer, miał w pewnym sensie charakter partyzancki, a wyprodukowany przez Smitha „bootleg” ich koncertów w Wielkiej Brytanii w 1985 roku wypłynął na światło dzienne, ku zaskoczeniu wszystkich, tuż przed EVOL. miał się ukazać ich debiut w SST. Okazało się, że był to wyraz niezadowolenia grupy, który ostatecznie doprowadził do rozstania się zespołu i Smitha po Daydream. W tym dwupłytowym zestawie, pełnym prymitywnych klasyków, takich jak „The Burning Spear”, „I Love Her All The Time”, „Death Valley 69” i „I’m Insane” (niewymieniony w czołówce na okładce), przejścia i zmiany gitary na żywo przenikają się razem z taśm Madonny i pętli wokalnych z planszy (co było koniecznością dla odwrócenia uwagi, dopóki zespół nie miał pełnoprawnej ekipy scenicznej do przygotowania gitar). Claude Bessy (francuski gawędziarz punkowy, który przeniósł się do Los Angeles na pewien czas, aby być współzałożycielem Slash Magazine i notorycznie pojawiał się w filmie dokumentalnym Penelope Spheeris „Decline of Western Civilization”) w humorystyczny sposób MC przedstawia wstęp do koncertu ULU London z lobem w niezależnej wytwórni, który odbędzie się 30 października zeitgeist: szczegółowo opisując, jak Rough Trade zdecydowało się na dystrybucję „Flower” 12” za to, że na okładce pojawiła się kserokopia nagiej kobiety. Przesłanie było takie, że muzyka to rzeczywistość, a nie wytworzone subkultury, a Sonic Youth było po to, aby zaprezentować Wielkiej Brytanii zdrową dawkę tej muzyki. Pierwsze dwie strony „Walls” są masywne, przepastne i towarzyszy im nowo wybrany perkusista Steve Shelley, który przejmuje przeszłe utwory i prezentuje „Expressway To Yr Skull” we wspaniałej formie. Podarli to szczególnie w jednym tandetnym fragmencie „Blood On Brighton Beach” (właściwie „Making the Nature Scene”) z legendarnego koncertu plenerowego 8 listopada, podczas którego gitary Moore’a, Gordona i Ranaldo wystrzeliwały dysonansowe fale uderzeniowe nad czarnym… kamienista plaża słynąca z Quadrophenia. Druga płyta albumu przedstawia występ przed występem Shelley w kwietniu 1985 roku, w którym wspierał Nicka Cave’a w londyńskim Hammersmith Palais, i był to jeden z ostatnich występów Boba Berta na żywo, na którym ponownie zaprezentowano płynne wersje „Brother James”, „Kill Yr Idols”, „Flower ” (Iistniał jako „The Word (E.V.O.L.)”), „Ghost Bitch” i inne. Pojawienie się zespołu Jesus and Mary Chain na świecie dało brytyjskim skrybom leniwe i łatwe porównanie, omówione tutaj z przymrużeniem oka, z włączeniem „Speed JAMC”, kolejnej przerwy na taśmie poza sceną, żartobliwie przewijającej jedną z piosenek tego zespołu w szybkim tempie . Za sześć kolejnych lat ciągła ewolucja Sonic Youth sprawi, że ulubieńcy The Reading Festival będą w trasie z Nirvaną u boku i będą nadal burzyć mury, ale ten dokument pozostaje istotną reprezentacją kilku chudych i podłych lat dławiącego marszu kwartetu wyjść w świat. Briana Turnera
